Nadchodzi wiosna więc obowiązkowym deseniem stają się elementy kwiatowe, wszędzie, we włosach, na sukience… Może subtelne pastele? Wdzięku lekkiemu dwuczęściowemu szyfonowemu kompletowi dodadzą delikatnie malowane kwiaty w połączeniu z broszką w kształcie kwiatka ze sztucznymi kamieniami. Do całości można założyć również marynarkę z drobnego sztruksu, ozdobioną bukietami róż. Jeżeli nie odpowiadają nam róże czy też może orchidee to taką alternatywą dla nich są graficzne kwiaty. Z dodatków klipsy ze stylizowanym kwiatuszkiem na złocistym tle, koniecznie duża torba oczywiście ze zdobieniami kwiatowymi bądź nadrukami iście żywcem wyrwanym z góralskich chust. Strzałem w dziesiątkę może okazać się zakupienie rozkloszowanej spódnicy z jednobarwnym motywem kwiatowym. Przykładowo zielony cienki golf z przypiętą ciemnozieloną broszką w kształcie rozwiniętej róży do tego szeroki na około kilkanaście centymetrów zielonkawy pasek. Dołączamy do kompletu wzorzystą spódnice lekko za kolana, zestawienie takich kolorów jak zielony, brąz w kilku odcieniach oraz biel, która powinna przebijać się zaraz za głównym motywem kolorystycznym i do tego oczywiście ciemne rajstopy albo pończochy a na nóżki najlepiej coś z czubkami, z wzorkiem niczym krokodyla skóra.
Coś ze starej fotografii? Dlaczego by nie. Sukienka z lat pięćdziesiątych posiadająca bufiaste rękawki jedynie na początek ramion. Cała sukienka biała z czarnymi jak węgiel kwiatami i paseczkiem wokół talii. Do tego czarne rajstopy i buciki.
Początkowe dni wiosny nie należą do najcieplejszych więc warto pomyśleć o jakimś płaszczyku niczym pędzlem malowanym, kolorystycznie łączącym trzy kolory biały, granatowy i jaśniejszy niebieski.
Porozmawiajmy teraz o zgranych duetach a w zasadzie to jednym, mam na myśli czerwień i czerń. Jak wiadomo te dwa kolory nadają naszemu ubiorowi charakteru, przyciągają się i zarazem uzupełniają, czerwień uzyskuje subtelności a czerń otrzymuje więcej przebojowości
Stylistycznie i kolorystycznie idealną harmonię uzyskamy łącząc ze sobą szare spodnie w klasyczną kratę będącą subtelnym połączeniem dwóch kolorów, szarego i białego miejscami może jeszcze tylko z drobnymi elementami czerwieni. Do tego zakładamy klasyczną czerwoną koszulę z kołnierzykiem a na wierzch czarna dzianinowa kamizelka.
Wyraziste trio – jeżeli dochodzisz do wniosku iz personalnie dla ciebie kontrast czerwieni i czerni ma za mało charakteru wprowadź jeszcze biel! Biała koszula wprost idealnie komponuje się z czerwoną marynarką, czarną kamizelką i spodniami. Luz z klasą – tak jak w przypadku idealnej harmonii, w tej kompozycji zestawiamy kratę a mianowicie klasyczną dyplomatkę, która prezentuje się stylowo, prosto i bezpretensjonalnie, także zestawiamy ją z czarnymi spodniami oraz czerwonymi dodatkami, cieniutkim sweterkiem zapinanym na małe guziczki, na wierzch dyplomatki zakładamy czerwony dwurzędowy pasek, do tego czerwona torebka a buty oczywiście czarne. Kontrastowy szyk – dla małego czerwonego żakieciku bardzo dobrym tłem będzie koktajlowa czarna sukienka z lśniącej satyny z dodatkami w tym kolorze, czyli torebeczka z złotym ściegiem oraz frędzelkiem jeżeli chodzi o biżuterię to wystarczy długi naszyjnik z pereł w takiej kompozycji na pewno przyciągniecie męskie spojrzenia. Młodzieńcza fantazja – stawiamy na kontrasty, oczywiście nie chodzi tu o wyłącznie zestawienie kolorystyczne. Romantyczna koszula z falbankami, oficerki oraz tweedowa kamizelka dodadzą męskiego akcentu. Jako ostatni jest kolor pełen energii – idealny na przedwiośnie, kurtkę zastąpi nam militarny czerwony żakiet, szare tweedowe rybaczki oraz czarne dodatki, kozaczki i torebka możemy również zaszaleć i ubrać legginsy.
Jako dobre rady na dzisiaj wykorzystajmy temat pielęgnacji dodatków i odzieży ze skóry.
Wiadomo, że o skórę trzeba dbać aby mogła nam posłużyć bardzo długo. Zdradzimy parę domowych sposobów. Torebka – aby odzyskała dawny blask, przemyj ją wodą z octem a potem na osuszoną skórę nałóż piankę z białka z dodatkiem a konkretniej z łyżką terpentyny i wypoleruj. Rękawiczki – jeżeli są stwardniałe to przywróćmy im miękkość przecierając watą nasączoną olejem rycynowym. Kożuszek – przecieramy miękką ściereczką zmoczoną w wodzie z dodatkiem mydła i odrobiny amoniaku. Pamiętaj aby często zmieniać szmatkę. Pasek – co zrobić aby znowu wyglądał jak nowy? Przetrzyj go wacikiem namoczonym w mleku lub świeżo przekrojoną cebulą. Lakierki – przecieramy szmatką nasączoną w mleku lub piwie. W taki oto sposób od razu usuniemy zabrudzenia i nadamy butom połysk.

Czytać, czytać, czytać
Gorąco polecam
Przeczytajcie koniecznie, ja przeczytałam i nie żałuję.